Chcą uderzyć w klauzulę sumienia? Grzegorz Braun alarmuje w sprawie rządowego projektu

W przygotowanym przez rząd projekcie nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarz dentysty – pośród ogromu zmian – znalazł się zapis de facto uchylający zapisy dotyczące klauzuli sumienia – alarmuje Grzegorz Braun. Czy taki był zamiar premiera Morawieckiego?

Rządowy projekt noweli trafił już na komisję zdrowia. Zdaniem Grzegorza Brauna (Konfederacja) przedłożenie rządowe „zmierza do uchylenia klauzuli sumienia, którą kierowanie się jest ciągle jeszcze dobrym prawem wszystkich medyków w Polsce”. Poseł powołał się tu na art. 39 (liczącego ponad 500 stron projektu noweli), w którym mowa, że w przypadku powstrzymania się lekarza od wykonania świadczenia zdrowotnego, podmiot leczniczy, w ramach działalności którego powstrzymano się od wykonania świadczenia zdrowotnego, jest obowiązany wskazać lekarza lub podmiot wykonujący działalność leczniczą, który zapewni możliwość wykonania tego świadczenia”.

– Projekt mimochodem zmierza do uchylenia klauzuli sumienia – zauważył poseł Braun. Bo jak zaznaczył, jest jasne, że w zmianie chodzi o przemysł aborcyjny, bo tego przecież dotyczy klauzula sumienia. Braun zastanawiał się tez czy taka zmiana wprowadzona została za zgodą premiera Mateusza Morawickiego czy też ktoś mu „podłożył świnię”. Poseł mówił też: „gdzie mądry człowiek ukryje liść? W lesie. A jak nie ma lasu? To zasadzi”. – Zniesienie klauzuli sumienia jest jego zdaniem właśnie takim „ukrytym liściem w zasadzonym lesie” – dodał komentując obszerność rządowych zmian w ustawie.

To nie jedyna wątpliwość jaką wywołuje projekt nowelizacji. Posłowie Konfederacji są bowiem zdania, że są to rozwiązania proimigranckie, szeroko otwierające rynek medyczny, a zarazem dyskryminujące polskich lekarzy. – To jest tak naprawdę sedno tej ustawy, i dlatego trzeba tę ustawę odrzucić – mówił prezes Ruchu Narodowego Robert Winnicki. Chodzi o zapisy stawiające polskich medyków w gorszej sytuacji niż lekarzy, którzy zdobyli dyplom poza granicami Polski – szczególnie w krajach, gdzie jest to łatwiejsze i nie zawsze odpowiada polskim standardom kształcenia. Ponadto projekt umacnia traktowanie zawodu lekarza jako jednego z grupy „tania siła robocza”, co jest złym zjawiskiem.

W ocenie posła Jakuba Kuleszy, projekt wręcz zachęca polskich lekarzy do wyjazdu z kraju, a poprzez wprowadzenie listów intencyjnych promuje pracę „po znajomościach”. Kulesza skrytykował też propozycję wprowadzenia płacy minimalnej oraz proponowane „zsyłki” lekarzy stażystów do szpitali powiatowych (bez refundacji kosztów dojazdu). Tak – zdaniem posła – „pogłębiamy patologie w tym systemie, ponieważ uderzamy w najbardziej newralgiczny punkt, czyli przyszłe kadry, młodych lekarzy”.

Źródło: wnp.pl, youtube.com

Komentarze