Uncja dla parafii

wiara, rodzina, własność

27 października miała miejsce inauguracja akcji środowiska Pobudki i Fundacji Osuchowa „Uncja dla parafii”. W konferencji przedstawiającej to zagadnienie wzięli udział: Tomasz Nykiel – pomysłodawca, Grzegorz Braun oraz ks. Jacek Gniadek SVD.

Czym jest „Uncja dla parafii”? Najlepiej wyjaśni to list intencyjny podpisany przez Grzegorza Brauna:

Szczęść Boże
Oto uncja srebra w postaci monety bulionowej. Jej skromny nominał nie odzwierciedla wartości, której – możemy być o to spokojni – czas na pewno nie ujmie, a najpewniej przyda. Najlepiej będzie, jeśli poprzez ręce świeckich wiernych trai ona do rąk katolickiego księdza – jako dowód szczerej wdzięczności za posługę sakramentalną i kaznodziejską, najprostszy a praktyczny wyraz naszej troski o dobro Kościoła. Pomni na słowa: „Godzien jest robotnik zapłaty swojej” (1Tm 5,18, ale też: Mt 10,10, Łk 10,7, 1Kor 9,13n.) – okażmy naszym czcigodnym kapłanom, że poczuwamy się do obowiązku nie tylko moralnego, ale i materialnego wspierania ich najważniejszej, bezcennej dla nas misji. Ten drobny, ale jakże piękny w swej jasnej prostocie przedmiot – uncja czystego kruszcu – niech będzie również znakiem dążenia do prawdy, bezpośredniości i uczciwości w naszym powszednim życiu. 
Grzegorz Braun

Przekazanie naszemu duszpasterzowi tej srebrnej monety – jednostkowy akt wolnej woli, zarówno po stronie ofiarodawcy jak i przyjmującego – niech będzie również przyczynkiem do refleksji ogólniejszej natury. Mianowicie refleksji etycznej nad godziwością lub niegodziwością ustrojów finansowych. Przed wiekami stwierdzał Św. Tomasz z Akwinu: “Szczególną cechą pieniądza musi być to, że po jego okazaniu człowiek powinien natychmiast otrzymać to, czego potrzebuje. Jednakże prawdą jest to, iż pieniądz ma taką samą wadę jak wszystko inne, to znaczy nie zawsze dostarcza człowiekowi tego, czego on oczekuje, ponieważ nie może zawsze mieć tej samej wartości. Mimo to powinien być ustanowiony w taki sposób, by utrzymywać stałą wartość bardziej trwale niż inne rzeczy”. Czy tak sformułowane przez Doktora Anielskiego kryteria spełnia współcześnie dominujący pieniądz papierowy lub wirtualny? Dawniej to właśnie metale szlachetne, takie jak srebro i złoto pełniły rolę środków płatniczych, które nasi przodkowie instynktownie darzyli największym zaufaniem. Choć w historii wielokrotnie dochodziło do naruszających prawo własności manipulacji pieniądzem, to jednak trzymanie się walut kruszcowych w naturalny sposób ograniczało ten proceder. Ostatecznie dopiero w XX wieku działania rządów i banków centralnych doprowadziły do całkowitego odejścia od powiązania walut narodowych ze szlachetnym kruszcem. I tak psucie pieniądza, z wołającej o pomstę do Nieba zbrodni, stało się w naszych czasach uznanym przywilejem władzy. Obecna konstrukcja polskiej waluty, oparta o permanentny dług w postaci obligacji, kreacja pieniądza dokonywana za pomocą skomplikowanego mechanizmu rezerwy częściowej oraz monopol na emisję tego pieniądza poprzez sieć banków komercyjnych – to wszystko wzbudza zasadnicze wątpliwości natury moralnej, jako mechanizm znacząco ograniczający nie tylko prawa majątkowe, ale w ogóle wolność osobistą Polaków. Niechaj nasza akcja „Uncja dla parafii” przyczynia się do szerzenia świadomości tych zagrożeń – a jednocześnie pożytków, jakie wiązać się będą z powrotem do uczciwego pieniądza. Niechaj daje bodaj skromny asumpt do przemyśleń na temat nieuniknionych konsekwencji obecnej polityki monetarnej i dopomaga w zrozumieniu pilnej konieczności zmian, otwierających drogę do dobrobytu i bezpieczeństwa finansowego Polaków – o czym nie może być mowy bez powrotu do jednoznacznej oceny moralnej tych spraw na gruncie katolickiej nauki społecznej.

/za stroną uncjadlaparafii.pl/

Komentarze